Nasze propozycje


Koszty dostawy



Nasze strony

www.ekatecheza.pl

Newsletter
Jeśli chcesz dostawać informacje o produktach i nowościach.
J.R.R. Tolkien. Kim był człowiek, który stał się legendą?
J.R.R. Tolkien. Kim był człowiek, który stał się legendą?

Kim był człowiek, który stał się legendą? Skąd się wzięły jego opowiadania? Skąd się wzięła mitologia Śródziemia? Kim był ten zamknięty w sobie, wspaniały i niezwykle ekscentryczny profesor o niebywałej wyobraźni? 

Kiedy zdecydował się opublikować Władcę Pierścieni – owoc kilkunastoletniej pracy – miał trudności ze znalezieniem wydawcy. Kiedy w końcu mu się udało, ten, choć entuzjastycznie nastawiony, z góry liczył straty, nawet w najśmielszych wyobrażeniach nie przypuszczając, jak ogromne bogactwo dzieło to przyniesie firmie i jego autorowi. Życie osobiste Tolkiena także początkowo nie było usłane różami. Był ubogim sierotą. Jego opiekun przez ponad trzy lata zabraniał mu się kontaktować z ukochaną kobietą. Kiedy zaś wreszcie został doceniony na Oksfordzie, przeżył załamanie psychiczne spowodowane udziałem w bitwie pod Sommą podczas pierwszej wojny światowej. To jednak tylko część historii J.R.R. Tolkiena. Przeczytajcie jej fragment.

***

Zanim Tolkien rozpoczął pracę w Leeds, cała rodzina wybrała się na wakacje: na część długiego letniego urlopu wynajęli letni domek na wybrzeżu w Północnej Walii w Llanbedrog. (Większą część wakacji Tolkien spędził, sprawdzając i oceniając pisemne egzaminy studentów za dodatkowe pieniądze, aby móc pokryć koszty leczenia, rachunki i tym podobne).

Miejscowość wypoczynkowa łączyła miłość Tolkiena do morza i okazję do usłyszenia języka walijskiego. Do nieprzyjemnej części pobytu należały pająki, które spadały z sufitu na łóżko Edith. Była wtedy w zaawansowanej ciąży i tego rodzaju niespodzianki były bardzo niepożądane. Edith spodziewała się ich drugiego syna Michaela. Wraz z Tolkienem powiedzieli mu lata później, że jego lęk przed pająkami zrodził się z tego właśnie letniego nieprzyjemnego doświadczenia Edith. Jak zwykle Tolkien malował i szkicował podczas wakacji i w Llanbedrog stworzył dwa widoki wybrzeża Morza Irlandzkiego.

Edith pozostała w mieszkaniu przy Alfred Street z Johnem i Jennie Grove, podczas gdy Tolkien rozpoczął swój pierwszy semestr jako profesor w dziedzinie języka angielskiego w Leeds i zaczął jednocześnie rozglądać się za odpowiednim mieszkaniem dla swojej powiększającej się rodziny. Podczas weekendów coraz lepiej poznawał trasę kolejową z Leeds do Oksfordu.

W październiku 1920 roku cała rodzina świętowała narodziny Michaela Hilary’ego Reuela Tolkiena. Podczas świąt Bożego Narodzenia tego roku spędzonych w Oksfordzie Tolkien zapoczątkował pisanie Listów Świętego Mikołaja (Letters from Father Christmas).

Były to coroczne listy, które Tolkien pisał i ilustrował dla swoich dzieci aż do roku 1943. Były one w końcu zebrane i opublikowane po jego śmierci. Tolkien był zdecydowanie człowiekiem bardzo rodzinnym.

Dopiero w marcu następnego roku Tolkien znalazł w Leeds odpowiednie mieszkanie dla całej rodziny.

Przez kilka miesięcy wynajmowali dom pod numerem 5 przy ulicy Holly Bank, który wtedy był własnością panny Moseley, siostrzenicy kardynała Newmana. Potem przeprowadzili się do domu pod numerem 11 przy ulicy St Mark’s Terrace, blisko uniwersytetu.

Żaden z tych domów już dzisiaj nie istnieje. Z powodu zanieczyszczonego miejskiego powietrza sadze spadały na buzię małego Michaela, jeśli zostawiono go na jakiś czas w wózku na zewnątrz. Tolkien już wtedy wiedział, że musi zmieniać odpinane kołnierzyki u koszul trzy razy dziennie.

W momencie przeprowadzki do Leeds Jennie Grove wróciła do Birmingham. Pozostała jednakże kochaną „babcią” dla rosnących dzieci. Po pewnym czasie Edith zatrudniła jeszcze jedną pomoc domową.

Kilka miesięcy później ich dom został okradziony przez zorganizowaną szajkę złodziei. Wśród skradzionych przedmiotów były najlepszy płaszcz Edith i jej pierścionek zaręczynowy. Ani jedno, ani drugie nigdy nie zostało odzyskane. Złodzieje nie wykazali zainteresowania książkami Tolkiena. Okazało się, że nowo przyjęta pomoc domowa należała do bandy złodziei. W wyniku tego doświadczenia, kiedy Bilbo Baggins został nazwany „złodziejem” w Hobbicie, słowo to miało szczególne znaczenie dla Tolkiena i jego dzieci, którym jako pierwszym opowiedział historię Bilba!

Tolkien rozkwitał na uniwersytecie w Leeds, łącząc działalność naukową z tworzeniem Silmarillionu. Jego słownik przygotowywany do zbioru fragmentów ze średnioangielskiego autorstwa Kennetha Sisama został nareszcie ukończony i opublikowany przez Oxford University Press jako Słownictwo średnioangielskie (A Middle English Vocabulary).

W 1922 roku młody kanadyjski wykładowca Eric Valentine Gordon dołączył do uniwersyteckiego Instytutu Języka Angielskiego. Tolkien znał go już wcześniej, ponieważ uczył go w Oksfordzie. Wkrótce zaczęli współpracę nad ambitnym wydaniem Pana Gawena i Zielonego Rycerza, które zostało opublikowane w 1925 roku. To przedstawienie tekstu, który Tolkien uważał za najznakomitszy z wszystkich średniowiecznych angielskich romansów, stało się zaczątkiem szerokich studiów nad tym tekstem.

Wydanie to zawiera także obszerny słownik. Tolkien był perfekcjonistą, pracującym bardzo dokładnie, skrupulatnie i nigdy nie oddawał prac w wyznaczonych przez redakcje terminach, czasami nawet w ogóle nie kończąc zamówionego manuskryptu. W przeciwieństwie do niego Gordon był „skuteczny”, ale nie powolny i Tolkien miał trudności w utrzymywaniu jego tempa (Tolkien przygotowywał opracowanie tekstu i słownik, Gordon przygotowywał przypisy). W rzeczywistości Tolkien opisał swojego współpracownika jako „szybkiego pracowitego małego diabła”.

Gordon i Tolkien utworzyli dla swoich uczniów Viking Club, w ramach którego studenci mieli tłumaczyć dziecięce wierszyki i piosenki na język anglosaski, tworzyć zabawne piosenki i czerpać uciechę z porywających pijackich piosenek w staronordyckim. Tolkien stworzył przynajmniej jedną krzyżówkę w staroangielskim, aby przyciągnąć do klubu większą liczbę studentów. Klub był bez wątpienia popularny: wkrótce większa część studentów w instytucie w Leeds wybierała opcję językową w Katedrze Języka i Literatury Angielskiej w Oksfordzie.

Mniej więcej w tym czasie Tolkien zaczął opowiadać historie młodemu Johnowi, kiedy ten nie mógł zasnąć. Ten zwyczaj opowiadania bajek potem przeniesie na swoje inne dzieci w miarę ich dorastania. W końcu doprowadził on do stworzenia Hobbita. Jedna z historii, którą opowiedział Johnowi, była o rudym chłopcu o imieniu Carrots (Marchewka), który przeżywa wiele przygód po tym, jak wszedł do zegara z kukułką.

Życie domowe w Leeds bardzo odpowiadało Edith – mogła w końcu przejść na tryb osiadły po koczowniczym trybie życia w poprzednich latach, łącznie z okresem, kiedy mieszkała w Edgbaston i przeprowadzką do Cheltenham po ultimatum ojca Francisa.

Zarobki Tolkiena niestety nie wystarczały na zaspokojenie wszystkich ich potrzeb, nawet wtedy gdy dorabiał, oceniając pisemne egzaminy studentów podczas wakacji. Na wszystkim oszczędzali, ponieważ chcieli kupić własny dom i przestać cierpieć z powodu restrykcji narzucanych przy wynajmowaniu nieruchomości.

Edith skrupulatnie i dokładnie notowała ich przychody i wydatki. Podobała jej się przyjazna atmosfera uniwersytetu i poznała żony niektórych współpracowników Tolkiena. Od czasu do czasu jechali na wybrzeże w hrabstwie Yorkshire na wakacje.

Filey nie wydawało się dobrym wyborem na wakacje. Tolkien od razu wyraził swoją dezaprobatę co do samego miejsca i stanu plaży. Niemniej jednak małe nadbrzeżne miasteczko położone nad szeroką zatoką odegrało znaczącą rolę w historii rodziny Tolkiena.

Filey jest położone na południe od Whitby, które Tolkien odwiedził w swojej młodości w lecie 1910 roku. W tej części północno-wschodniego wybrzeża zachowały się liczne ślady rozwijającego się tu wczesnego chrześcijaństwa. W Whitby Tolkien po raz pierwszy natknął się na imię św. Hilda (St Hilda) i jej protegowanego Cedmona, którego poezja, z której przetrwało zaledwie kilka wersów, wywarła ogromny wpływ na wczesną poezję w języku angielskim.

Filey znajduje się niecałe trzydzieści mil* od Whitby. Podczas pobytu w Whitby Tolkien stworzył bardzo dokładny szkic tamtejszego portu. Filey – samo miasteczko, nie cały obszar – było mniej w jego guście. Opisał je jako „bardzo paskudną małą nadmorską miejscowość”. Jednakże napisał o nim wiersz, w którego świecie przedstawionym pojawia się zatoka Bimble Bay. Nawet tak brzydkie miasteczko nie mogło zepsuć pięknego widoku rozległej zatoki wcinającej się w pewnych miejscach w błotniste klify i widoku długiego wybrzeża. Znajduje się tam szeroka promenada, która łagodnie schodzi do plaży. Miejsce podobało się rodzinie na tyle, że powrócili tam na kolejne wakacje trzy lata później w 1925 roku.

Wakacje te zainspirowały opowiadanie dla dzieci, które stało się pierwszą napisaną dla dzieci historią Tolkiena. Było to Roverandom.

Podczas tych trzytygodniowych wakacji rodzina Tolkiena mieszkała w domku na niewysokim klifie. Dzięki temu, że mieli stamtąd rozległy widok na morze, mogli zaobserwować wspaniały wschód pełni księżyca nad horyzontem. Blask światła odbijający się w oceanie wyglądał jak srebrna ścieżka prowadząca do brzegu. Był to ważny zaczątek przyszłej historii, którą Tolkien potem będzie opowiadał swoim dzieciom.

Bezpośrednim powodem do stworzenia historii był jednakże fakt, że czteroletni Michael Tolkien zgubił na plaży swojego małego ołowianego pieska. Był on pomalowany na biało-czarno i Michael był do niego niezwykle przywiązany. Przez dwa dni szukali go bez skutku wśród kamieni na plaży. Potem pewnej nocy był straszny sztorm. Przebywając wysoko na klifie, wszyscy czuli się szczególnie zagrożeni, kiedy wiatr uderzał o ściany domu. Bali się, że dach domu może się zerwać. Aby uspokoić obawy chłopców, Tolkien opowiedział im historię Roverandom.

Opowieść była także wyrazem współczucia dla Michaela po stracie ołowianego przyjaciela. Tolkien przesiedział całą noc, nie śpiąc, ponieważ obawiał się, że burza może uszkodzić dom.

Opowieść była o prawdziwym psie o imieniu Rover, który został przemieniony przez czarownika w zabawkę. Kiedy mały chłopiec upuścił go na plaży, zabawka została przeniesiona po świetlanej ścieżce, którą tworzy księżyc, gdy błyszczy nad morzem.

Człowiek z Księżyca nazwał go Roverandom i dał mu skrzydła. Roverandom i Moondog (Księżycowy Pies) przeżywają wspólne przygody, napotykając Wielkiego Białego Smoka i inne księżycowe zwierzęta, takie jak wielkie ćmy. W końcu, z powrotem na ziemi, Roverandom udaje się w podróż w głąb morza we wnętrzu Uima, najstarszego wieloryba, aby poprosić czarownika, który przemienił go w zabawkę o to, aby go odczarował. Wprawdzie nie od razu, ale trochę później opowieść był spisana i zilustrowana przez Tolkiena.

Niestety nie została opublikowana aż do roku 1998, ponad siedemdziesiąt lat po nadmorskich wakacjach. Spisanie tej opowieści mogło ułatwić drogę do podobnego procesu w wypadku przygód Bilba Bagginsa, które najpierw zostały opowiedziana przez Tolkiena jego dzieciom, a potem przelane na papier i zilustrowane. Podczas gdy Hobbit jest dziełem skończonym i ujawnia się w nim wielki talent narracyjny autora, opowieść Roverandom nigdy nie została przez Tolkiena dopracowana w celu publikacji. Poza tym kiedy powstał Hobbit, dzieci były starsze i historia była dostosowana do ich wieku. A dzieci były już wtedy bardziej krytyczne.

 

Fragment książki: Tolkien. Niezwykła biografia twórcy Śródziemia - Colin Duriez

***

POLECAMY!

 Tolkien. Niezwykła biografia twórcy Śródziemia - Colin Duriez

oraz

Znaleźć Boga w Hobbicie - Jim Ware

Ta książka jest przewodnikiem po świecie hobbitów. Wyjaśnia, prowadzi, zaprasza do poszukiwania... Boga. Stwórcy człowieka i jego nieograniczonej, wspaniałej wyobraźni!

 

(UWAGA! Książka za jedyne 5 zł!) 

 

 

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl